Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci RP Borysa Budki Polską nie może rządzić żadna żydowska banda, żaden Kukiz!
archive.org/details/o-sw.-jacku-z-pierogami-i-plaszczu-marcina-pdo-357-do-ministra-ziobro-zech-20160
audio:
Magdalenka Grupa publiczna · 376 członków grupy Stefan Kosiewski udostępnił link. Administrator · 9 min · Bergoglio zakpił sobie z dogmatu Niepokalanego Poczęcia, stryjek na kijek, bardziej grzesznego biskupa Jędraszewskim od papuciowego jp2
pdf
Ukochana Moja Ziemio, Wileńszczyzny Drogi Kraj Autor Pieśni Uchodzca estetyczny Piotr Blass PDO419 SSetKh FO86 DWIE OJCZYZNY PDO324 Wilenszczyzna DZIADY PDO254 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski 20161209 ME SOWA.pdf1.36 Mb
de.scribd.com/document/497600970/ Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci RP Borysa Budki PDO153 ZR545 recycled from FO42
Original (Polnisch) übersetzt von
Bergoglio verspottete das Dogma der Unbefleckten Empfängnis, Onkel am Stiel, sündigerer Bischof Jędraszewski als der Papagei jp2
audio:
shoudio.com/user/sowa/status/18301 Stefan Kosiewski an den Justizminister der Republik Polen, Borys Budka PDO153 ZR545 recycelt aus FO42
shoudio.com Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci RP Borysa Budki PDO153 ZR545 recycled from FO42Shoudio '18301' audio recording by sowa Recorded near Langego 32, Tomaszów Mazowiecki, Poland at 2015-07-10 16:55:044:31 vorm. · 14. Nov. 2021·twitter.com/sowa/status/1459725578010087427
Jul10 Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci RP Zbigniewa Ziobro PDO357
recycled from PDO153 Borysa Budki HERMES HERODY Herodenspiel ZR545
palimpsest FO42 Do Ministra Sprawiedliwości RP Zbigniewa Ziobro 357 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego recycled from
Fascynacja Obłędem 10.07.2015 do Ministra Sprawiedliwosci RP Borysa
Budki PDO153 Zniweczona Rzeczywistość Stefan Kosiewski Zarys Estetyki
Chazarów 545 Palimpsest FO42 Płaszcz św. Marcina w bramie Utrechtu
20160710 Magazyn Europejski SOWA
recycled from PDO153 Borysa Budki HERMES HERODY Herodenspiel ZR545
palimpsest FO42 Do Ministra Sprawiedliwości RP Zbigniewa Ziobro 357 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego recycled from
Fascynacja Obłędem 10.07.2015 do Ministra Sprawiedliwosci RP Borysa
Budki PDO153 Zniweczona Rzeczywistość Stefan Kosiewski Zarys Estetyki
Chazarów 545 Palimpsest FO42 Płaszcz św. Marcina w bramie Utrechtu
20160710 Magazyn Europejski SOWA
12 lipca 2016 r. o godz. 10:00 Trybunał Konstytucyjny publicznie ogłosi
wyrok wydany na posiedzeniu niejawnym dotyczący skargi konstytucyjnej
M.W. w sprawie zasad ustalania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego
Oj chmielu, chmielu, ty bujne ziele
Nie będzie przez cię żadne weseleZanim wrócimy w Rzeczpospolitej Polskiej do tradycji robienia geszeftów przez wydawców, tzn. zanim zaczniemy ogłaszać drukiem wyroki Trybunału Konstytucyjnego w ramach tzw. drugiego obiegu, do godnego
Oj chmielu, oj niebożęTo na dół, to ku górze
wyrok wydany na posiedzeniu niejawnym dotyczący skargi konstytucyjnej
M.W. w sprawie zasad ustalania podstawy wymiaru zasiłku chorobowego
Oj chmielu, chmielu, ty bujne ziele
Nie będzie przez cię żadne weseleZanim wrócimy w Rzeczpospolitej Polskiej do tradycji robienia geszeftów przez wydawców, tzn. zanim zaczniemy ogłaszać drukiem wyroki Trybunału Konstytucyjnego w ramach tzw. drugiego obiegu, do godnego
Oj chmielu, oj niebożęTo na dół, to ku górze
uciekamy się sposobu polifonicznego
palimpsestu słanego do Ministra Sprawiedliwości: boli mnie patologiczny
stan administracji państwowej w Polsce i życzę
sobie oraz wszystkim Polakom sprawiedliwości we własnej Ojczyźnie
palimpsestu słanego do Ministra Sprawiedliwości: boli mnie patologiczny
stan administracji państwowej w Polsce i życzę
sobie oraz wszystkim Polakom sprawiedliwości we własnej Ojczyźnie
Oj chmielu, chmielu, ty rozbójniku
Großes Vorbild der Barmherzigkeit und Fürsprecher für Jugendliche und Studenten.
Franciszek zaś do Polski relikwie śle Pier Giorgio Frassatiego z Pollone, gdzie przed laty wizje św. Jacka Odrowąża z młodzieżą miewał goszcząc u przyjaciółna wsi Poeta Polski w jednym z dwojga stojących tam domówz wieżą z kości słoniowej
Franciszek zaś do Polski relikwie śle Pier Giorgio Frassatiego z Pollone, gdzie przed laty wizje św. Jacka Odrowąża z młodzieżą miewał goszcząc u przyjaciółna wsi Poeta Polski w jednym z dwojga stojących tam domówz wieżą z kości słoniowej
Oj chmielu, oj niebożę,niech ci Pan Bóg pomoże
Pentatonika w kulturze polskiej była już przed sprowadzeniem z czeskiej Pragi z Dobrawą kościelnegośpiewania, obecna przed chrześcijaństwem, naturalna jak blues i dawna muzyka Chin, Japonii, na czarnych klawiszach fortepianu
nie robiłbiś ti z panienek niewiast
w Prealpi Bielensi Etiuda Ges-dur Chopina; zabiegam o kasację ze wzgl. merytorycznych i uchybień formalnych wyroku wydanego
z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rej. w Tomaszowie 1.08.2008 w postępowaniu nakazowym
od e wstępująco: g, a, h do d
Z Panem Bogiem z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski
Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800626 – 65906 Frankfurt
Frankfurt am Main,10.07.2016
Minister Sprawiedliwości Pan Zbigniew Ziobro
Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa
w Prealpi Bielensi Etiuda Ges-dur Chopina; zabiegam o kasację ze wzgl. merytorycznych i uchybień formalnych wyroku wydanego
z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rej. w Tomaszowie 1.08.2008 w postępowaniu nakazowym
od e wstępująco: g, a, h do d
Z Panem Bogiem z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski
Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800626 – 65906 Frankfurt
Frankfurt am Main,10.07.2016
Minister Sprawiedliwości Pan Zbigniew Ziobro
Al. Ujazdowskie 11 00-950 Warszawa
Szanowny Panie Ministrze,
bardzo mi przykro, że do gratulacji z powodu objęcia przez Pana stanowiska Ministra Sprawiedliwości zmuszony jestem dołączyć niniejsze Zawiadomienie o istnieniu zorganizowanej, żydoskiej bandy zamelinowanej w strukturach MS oraz MSWiA i Policji na przykładzie Tomaszowa Mazowieckiego, Województwa Łódzkiego i Stolicy.
W zał. przesyłam kuriozalne pismo podpisane przez Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, Jolantę Jaros-Skwarczyńską 30 września 2009 r., którym to pismem oznaczonym sygnaturą: Sk. 26/09 Wiceprezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie dopuściła się mataczenia i krętactwa, za które winien ją Pan Minister
pociągnąć do odpowiedzialności.
Pani Jolanta Jaros-Skwarczyńska poświadczyła bowiem nieprawdę, jakobym posiadał w Tomaszowie teściową, której to rzekomo Sąd Rejonowy w Tomaszowie Maz. dostarczył w dniu 21.08.2008 r.Wyrok Nakazowy z 01/08/2008 r.
Pani Wceprezes Sądu w Tomaszowie nie jest od ustalania moich stosunków rodzinnych, a ja oświadczam, powołując się przy tym na Autorytet Mojego Biskupa Rzymskokatolickiego w Limburgu, księdza Prof. dra Franza-Petera Ebartz-van Elst, że jestem Polakiem i Katolikiem przebywającym na emigracji politycznej w Niemczech, zamieszkałym w Diecezji Limburg od czasu antypolskiej wojny jaruzelskiej, tj. od 1982 r. i nie mam, niestety, w Tomaszowie żadnej teściowej. Nie upoważniałem też nikogo w
Tomaszowie do odbierania kierowanej do mnie poczty i nie życzę sobie, żeby banda żydowska usytuowana w strukturze MS w Tomaszowie Maz. dopisywała mi kogolwiek do rodziny. Nie życzę sobie żadnych teściowych i szwagrów nadanych z woli pani sędziny dwojga nazwisk: Jaros-Skwarczyńskiej czy kogokolwiek innego.
bardzo mi przykro, że do gratulacji z powodu objęcia przez Pana stanowiska Ministra Sprawiedliwości zmuszony jestem dołączyć niniejsze Zawiadomienie o istnieniu zorganizowanej, żydoskiej bandy zamelinowanej w strukturach MS oraz MSWiA i Policji na przykładzie Tomaszowa Mazowieckiego, Województwa Łódzkiego i Stolicy.
W zał. przesyłam kuriozalne pismo podpisane przez Wiceprezesa Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim, Jolantę Jaros-Skwarczyńską 30 września 2009 r., którym to pismem oznaczonym sygnaturą: Sk. 26/09 Wiceprezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie dopuściła się mataczenia i krętactwa, za które winien ją Pan Minister
pociągnąć do odpowiedzialności.
Pani Jolanta Jaros-Skwarczyńska poświadczyła bowiem nieprawdę, jakobym posiadał w Tomaszowie teściową, której to rzekomo Sąd Rejonowy w Tomaszowie Maz. dostarczył w dniu 21.08.2008 r.Wyrok Nakazowy z 01/08/2008 r.
Pani Wceprezes Sądu w Tomaszowie nie jest od ustalania moich stosunków rodzinnych, a ja oświadczam, powołując się przy tym na Autorytet Mojego Biskupa Rzymskokatolickiego w Limburgu, księdza Prof. dra Franza-Petera Ebartz-van Elst, że jestem Polakiem i Katolikiem przebywającym na emigracji politycznej w Niemczech, zamieszkałym w Diecezji Limburg od czasu antypolskiej wojny jaruzelskiej, tj. od 1982 r. i nie mam, niestety, w Tomaszowie żadnej teściowej. Nie upoważniałem też nikogo w
Tomaszowie do odbierania kierowanej do mnie poczty i nie życzę sobie, żeby banda żydowska usytuowana w strukturze MS w Tomaszowie Maz. dopisywała mi kogolwiek do rodziny. Nie życzę sobie żadnych teściowych i szwagrów nadanych z woli pani sędziny dwojga nazwisk: Jaros-Skwarczyńskiej czy kogokolwiek innego.
PDF: issuu.com/skosiewski/docs/o_sw._jacku_z_pierogami_i_plaszczu_marcina_pdo357_/4
Informuję Pana Ministra, że ta banda w przeciągu 2009 roku wysłała kilkanaście różnych pism na adres: Tomaszów, ul. Graniczna 57, który to adres policjant o żydowskim nazwisku Mela, osadzony w strukturze miejscowej Policji, złośliwie i fałszywie określił w protokole przesłuchania z dnia 14.07.2008 r. jako miejsce mojego
zamieszkania, chociaż doskonale wiedział, że mieszkam od 33 lat w Niemczech, gdyż okazałem mu i wziął do rąk dwa moje dokumenty: Paszport oraz Legitymację Związku Zawodowego Dziennikarzy Niemieckich, którą obejrzał sobie z obu stron, a dowodu osobistego w ogóle nie mam.
Tenże policjant nachodził mnie wcześniej w mieszkaniu, w którym przebywałem czasowo w Polsce bez obowiązku zameldowania. Dręczył mnie wespół z innymi policjantami, którzy narazili mnie na utratę zdrowia a nawet życia. Zawiadomiłem o tym
przestępstwie w 2008 roku Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim i Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie.
Informuję Pana Ministra, że ta banda w przeciągu 2009 roku wysłała kilkanaście różnych pism na adres: Tomaszów, ul. Graniczna 57, który to adres policjant o żydowskim nazwisku Mela, osadzony w strukturze miejscowej Policji, złośliwie i fałszywie określił w protokole przesłuchania z dnia 14.07.2008 r. jako miejsce mojego
zamieszkania, chociaż doskonale wiedział, że mieszkam od 33 lat w Niemczech, gdyż okazałem mu i wziął do rąk dwa moje dokumenty: Paszport oraz Legitymację Związku Zawodowego Dziennikarzy Niemieckich, którą obejrzał sobie z obu stron, a dowodu osobistego w ogóle nie mam.
Tenże policjant nachodził mnie wcześniej w mieszkaniu, w którym przebywałem czasowo w Polsce bez obowiązku zameldowania. Dręczył mnie wespół z innymi policjantami, którzy narazili mnie na utratę zdrowia a nawet życia. Zawiadomiłem o tym
przestępstwie w 2008 roku Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim i Prokuraturę Rejonową w Tomaszowie.
Europäisches Magazin SOWA 6. Januar 2019
zapytuje się Prokuraturę Krajową,
jak dr Jarosław Kaczyński mógł w latach 1971-1973 być zatrudniony w Instytucie, który decyzją premiera Piotra Jaroszewicza powstał dopiero13 lipca 1973 r.?
pdf
PRZEMO MAJCHER opera mydlana za 3 grosze w 3-cim pokoleniu WRON PDO639 AKT 1 sc. 4 Manfred Rogalski HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski SSetKH ZR ZECh 20190106 ME SOWA.pdf3.37 Mb
W osobistej rozmowie przy świadkach wyjaśniłem szefowi Prokuratury w Tomaszowie o żydoskim nazwisku Wizner, że jestem prześladowany w mojej własnej Ojczyźnie przez bandę żydoską ukrytą w strukturach miejscowej Policji. Tej samej treści zawiadomienie o istnieniu przestępczości zorganizowanej w Policji w Tomaszowie
Mazowieckim wysyłałem kilkakrotnie pocztą do wskazanych powyżej urzędów oraz do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy, którego poznałem jeszcze wtedy, kiedy pracowałem w Polsce jako redaktor tygodnika "Solidarność Jastrzębie", a informowany byłem przez członków KPN-u, że to jest osobnik pochodzenia żydoskiego zainstalowany w Zarządzie Wojewódzkim Solidarności przez Służbę Bezpieczeństwa, czy KOR, co w Magdalence na jedno wyszło. Wtedy nie miałem możliwości i czasu, żeby zająć się sprawą Czumy. Nie objąłem także proponowanej mi funkcji Redaktora Naczelnego czasopisma o tytule "Wolność" wydawanego przez KPN w Katowicach.
W 2008 r. atakowany byłem mailami z Ameryki ze środowiska żydowskiego (Dusza i Kruszyńska - jedno albo i dwa już śp. nazwiska), które obwiniając fałszywie Czumę o jakieś rzekome kłopoty finansowe, odsuwały od niego bardziej istotne podejrzenie o
sprzyjanie patologicznym i kryminogennym faktom, ludziom i związkom osobowym w administracji państwowej RP. Piszę o tym wszystkim dlatego, że to parasol ochronny Andrzeja Czumy i drugiego ministra o żydoskim nazwisku Schetyna pozwalał żydoskiej bandzie w Tomaszowie na kryminalne działania, opisane przeze mnie szczegółowo we wielu pismach.
Ta banda pozwala sobie nadal na nieustanne dręczenie niewinnej staruszki różnymi pismami i wezwaniami (kilkanaście już, patrz zał.) wysyłanymi do zamieszkującej pod wskazanym złośliwie przez policjanta Melę adresem półślepej, schorowanej nie
tylko na cukrzycę rencistki, biednej Polki.
Tak nie może być, żeby jakiś policjant w Polsce fałszywie wyznaczał mi miejsce zamieszkania, a jakaś sędzina fałszywie ustalała, kto dla mnie jest brat, a kto swat. Tak nie może być, żeby Policjant z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi potwierdzał mi w piśmie, że dobrze rozpoznałem obecnego szefa Policji w Tomaszowie, jako tego Łysakowskiego z Rawy Mazowieckiej, którego spotkałem wcześniej na zamkniętym spotkaniu z udziałem szefa Najwyższej Izby Kontroli w Polsce i żeby ten Policjant,
który ma kontrolować tego Łysakowskiego i jego podwładnych w Komendzie Powiatowej w Tomaszowie, nie zapytał mnie o szczegóły tamtego spotkania, z udziałem jeszcze jakiegoś ministra, czy wicepremiera...
Wszystko w swoim czasie i w szczegółach jeszcze opowiem i upowszechnię w internecie. Na razie chcę tylko powiedzieć, że Polską nie może rządzić żadna żydowska banda, żaden Kukiz! Jeżeli Polska ma być państwem prawa, a Polacy mają być obywatelami równymi wobec prawa we własnej Ojczyźnie.
Mazowieckim wysyłałem kilkakrotnie pocztą do wskazanych powyżej urzędów oraz do Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy, którego poznałem jeszcze wtedy, kiedy pracowałem w Polsce jako redaktor tygodnika "Solidarność Jastrzębie", a informowany byłem przez członków KPN-u, że to jest osobnik pochodzenia żydoskiego zainstalowany w Zarządzie Wojewódzkim Solidarności przez Służbę Bezpieczeństwa, czy KOR, co w Magdalence na jedno wyszło. Wtedy nie miałem możliwości i czasu, żeby zająć się sprawą Czumy. Nie objąłem także proponowanej mi funkcji Redaktora Naczelnego czasopisma o tytule "Wolność" wydawanego przez KPN w Katowicach.
W 2008 r. atakowany byłem mailami z Ameryki ze środowiska żydowskiego (Dusza i Kruszyńska - jedno albo i dwa już śp. nazwiska), które obwiniając fałszywie Czumę o jakieś rzekome kłopoty finansowe, odsuwały od niego bardziej istotne podejrzenie o
sprzyjanie patologicznym i kryminogennym faktom, ludziom i związkom osobowym w administracji państwowej RP. Piszę o tym wszystkim dlatego, że to parasol ochronny Andrzeja Czumy i drugiego ministra o żydoskim nazwisku Schetyna pozwalał żydoskiej bandzie w Tomaszowie na kryminalne działania, opisane przeze mnie szczegółowo we wielu pismach.
Ta banda pozwala sobie nadal na nieustanne dręczenie niewinnej staruszki różnymi pismami i wezwaniami (kilkanaście już, patrz zał.) wysyłanymi do zamieszkującej pod wskazanym złośliwie przez policjanta Melę adresem półślepej, schorowanej nie
tylko na cukrzycę rencistki, biednej Polki.
Tak nie może być, żeby jakiś policjant w Polsce fałszywie wyznaczał mi miejsce zamieszkania, a jakaś sędzina fałszywie ustalała, kto dla mnie jest brat, a kto swat. Tak nie może być, żeby Policjant z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi potwierdzał mi w piśmie, że dobrze rozpoznałem obecnego szefa Policji w Tomaszowie, jako tego Łysakowskiego z Rawy Mazowieckiej, którego spotkałem wcześniej na zamkniętym spotkaniu z udziałem szefa Najwyższej Izby Kontroli w Polsce i żeby ten Policjant,
który ma kontrolować tego Łysakowskiego i jego podwładnych w Komendzie Powiatowej w Tomaszowie, nie zapytał mnie o szczegóły tamtego spotkania, z udziałem jeszcze jakiegoś ministra, czy wicepremiera...
Wszystko w swoim czasie i w szczegółach jeszcze opowiem i upowszechnię w internecie. Na razie chcę tylko powiedzieć, że Polską nie może rządzić żadna żydowska banda, żaden Kukiz! Jeżeli Polska ma być państwem prawa, a Polacy mają być obywatelami równymi wobec prawa we własnej Ojczyźnie.
https://sowafrankfurt.wordpress.com/2012/10/12/prawnik-spalil-w-smolensku-dowody-zamachu-fo86-zarys-estetyki-chazarow-von-stefan-kosiewski-zr/
Nie może być dostrzeganego przeze mnie bezprawia w Policji, Prokuraturze i Sądach, dlatego też uprzejmie wnoszę o przywołanie do porządku wymienionych w niniejszym piśmie osób, gdyż 13 pazdziernika 2009 r. Wydział Karny Sądu w Tomaszowie znowu przysłał gońca na ul. Graniczną z jakimś pismem dla mnie, a przecież Sąd ustami
pani Wiceprezes Jaros przyznał już we wspomnianym piśmie z 30 września 2009 r., że wie, gdzie ma mnie szukać.
Jestem Prezesem Polonijnej Organizacji i wyraźnie powiedziałem podczas przesłuchania 14.07.2008 r., w rocznicę zburzenia Bastylii, że pocztę do mnie należy wysyłać poprzez Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego (obecnie Grzegorz Schetyna), taka jest droga dyplomatyczna i zwyczaje w kontaktach z Polonią.
Praktyka bandy żydoskiej ukrytej w strukturach Policji, Prokuratury i Sądu Rejonowego w Tomaszowie jest natomiast taka, że zadręcza się i zasądza zaocznie niewinnych Polaków, do których czuje się niechęć na tle etnicznym, rasowym czy politycznym, w rocznicę wybuchu Powstania w Warszawie, 1 sierpnia 2008 (już w dwa
tygodnie po rzekomym przestępstwie), a następnie dopiero trzy tygodnie później, tj. 21.08.2008 r. rzekomo doręcza się pod fałszywy adres wyrok, od którego Polak nie może się już odwołać. Chociażby i dlatego, że jest już po ustawowym terminie, żeby móc się odwołać od zaocznego wyroku. I prawdziwym sprawcom przestępstw, w policyjnych mundurach, móc powiedzieć na prawdziwej rozprawie całą prawdę prosto w oczy: Przestępcami jesteście wy, żydowska banda w mundurach polskiej policji. Ta sama żydowska banda, która w 1977 roku oskarżyła mnie już raz fałszywie
o pobicie milicjanta i jednocześnie studenta, pracownika Służby Bezpieczeństwa, a w 1978 r. w marcu skazała za to wyrokiem Sądu w Sosnowcu na karę grzywny.
Zabiegam niniejszym o unieważnienie ze wskazanych względów merytorycznych i uchybień formalnych wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie 1 sierpnia 2008 r., w postępowaniu nakazowym.
Przypominam jednocześnie o tym, że w poprzednich pismach kierowanych na adres Ministra Czumy wyjaśniałem, że urzędniczka Sądu w Tomaszowie uniemożliwiła mi osobiste zapoznanie się z aktami mojej sprawy, odmówiła także przyjęcia ode mnie dowodu rzeczowego w sprawie, w postaci starej, zniszczonej piłki do gry w piłkę
nożną, którą zaniosłem do Sądu jako dowód nieustannego nękania mojej osoby przez chuliganów miejscowych.
Wreszcie: oddałem tę piłkę 14 lipca 2008 r. na Policji za radą prokuratora Wiznera, który też nie chciał przyjąć ode mnie tegoż dowodu, a którą to piłkę przyjął ode mnie za pokwitowaniem na piśmie wspomniany policjant o nazwisku Andrzej Mela. Oczywiście mam to pokwitowanie do dzisiaj.
Nie może być dostrzeganego przeze mnie bezprawia w Policji, Prokuraturze i Sądach, dlatego też uprzejmie wnoszę o przywołanie do porządku wymienionych w niniejszym piśmie osób, gdyż 13 pazdziernika 2009 r. Wydział Karny Sądu w Tomaszowie znowu przysłał gońca na ul. Graniczną z jakimś pismem dla mnie, a przecież Sąd ustami
pani Wiceprezes Jaros przyznał już we wspomnianym piśmie z 30 września 2009 r., że wie, gdzie ma mnie szukać.
Jestem Prezesem Polonijnej Organizacji i wyraźnie powiedziałem podczas przesłuchania 14.07.2008 r., w rocznicę zburzenia Bastylii, że pocztę do mnie należy wysyłać poprzez Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego (obecnie Grzegorz Schetyna), taka jest droga dyplomatyczna i zwyczaje w kontaktach z Polonią.
Praktyka bandy żydoskiej ukrytej w strukturach Policji, Prokuratury i Sądu Rejonowego w Tomaszowie jest natomiast taka, że zadręcza się i zasądza zaocznie niewinnych Polaków, do których czuje się niechęć na tle etnicznym, rasowym czy politycznym, w rocznicę wybuchu Powstania w Warszawie, 1 sierpnia 2008 (już w dwa
tygodnie po rzekomym przestępstwie), a następnie dopiero trzy tygodnie później, tj. 21.08.2008 r. rzekomo doręcza się pod fałszywy adres wyrok, od którego Polak nie może się już odwołać. Chociażby i dlatego, że jest już po ustawowym terminie, żeby móc się odwołać od zaocznego wyroku. I prawdziwym sprawcom przestępstw, w policyjnych mundurach, móc powiedzieć na prawdziwej rozprawie całą prawdę prosto w oczy: Przestępcami jesteście wy, żydowska banda w mundurach polskiej policji. Ta sama żydowska banda, która w 1977 roku oskarżyła mnie już raz fałszywie
o pobicie milicjanta i jednocześnie studenta, pracownika Służby Bezpieczeństwa, a w 1978 r. w marcu skazała za to wyrokiem Sądu w Sosnowcu na karę grzywny.
Zabiegam niniejszym o unieważnienie ze wskazanych względów merytorycznych i uchybień formalnych wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie 1 sierpnia 2008 r., w postępowaniu nakazowym.
Przypominam jednocześnie o tym, że w poprzednich pismach kierowanych na adres Ministra Czumy wyjaśniałem, że urzędniczka Sądu w Tomaszowie uniemożliwiła mi osobiste zapoznanie się z aktami mojej sprawy, odmówiła także przyjęcia ode mnie dowodu rzeczowego w sprawie, w postaci starej, zniszczonej piłki do gry w piłkę
nożną, którą zaniosłem do Sądu jako dowód nieustannego nękania mojej osoby przez chuliganów miejscowych.
Wreszcie: oddałem tę piłkę 14 lipca 2008 r. na Policji za radą prokuratora Wiznera, który też nie chciał przyjąć ode mnie tegoż dowodu, a którą to piłkę przyjął ode mnie za pokwitowaniem na piśmie wspomniany policjant o nazwisku Andrzej Mela. Oczywiście mam to pokwitowanie do dzisiaj.
Wyjaśniam, że jestem w posiadaniu filmu zabezpieczonego przeze mnie na oryginalnym nośniku, na którym wyraźnie zapowiadam chuliganerii, że piłkę oddam na Policji. Nigdy nie miałem zamiaru zabrać jej z zamiarem przywłaszczenia.
Nie miałem zamiaru dokonania kradzieży tej starej, zniszczonej piłki, chociażby dlatego, że mam 62 lata, jestem inwalidą i nie gram w piłkę nożną, a wspomniana piłka nie przedstawiała sobą żadnej wartości. Nie była też piłką firmy Korona o wartości 200 zł, o której kradzież banda żydoska mnie posądziła.I za którą mnie
skazała.
Nie miałem zamiaru dokonania kradzieży tej starej, zniszczonej piłki, chociażby dlatego, że mam 62 lata, jestem inwalidą i nie gram w piłkę nożną, a wspomniana piłka nie przedstawiała sobą żadnej wartości. Nie była też piłką firmy Korona o wartości 200 zł, o której kradzież banda żydoska mnie posądziła.I za którą mnie
skazała.
mysowa 11 lis
Podanie się do dymisji
Andrzeja Dudy FO PANDEMIA PSYCHOZY ZR von Stefan Kosiewski
Zdelegalizujmy PiS Radco Hoffman SSetKh ZECh 20211111 ME SOWA
Andrzeja Dudy FO PANDEMIA PSYCHOZY ZR von Stefan Kosiewski
Zdelegalizujmy PiS Radco Hoffman SSetKh ZECh 20211111 ME SOWA
Prosiłem wielokrotnie policjantów, prokuraturę i sąd o przyjęcie ode mnie tego filmu, jako dowodu zdejmującego ze mnie absurdalne i niemoralne pomówienie o niepopełniony czyn. Nikt nie chciał wywiązać się ze swojego obowiązku.
Zostałem fałszywie oskarżony i niewinnie skazany z woli lokalnej bandy w Tomaszowie. Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Andrzeja Czumę odmówiło mi złożenia wniosku unieważniającego wyrok, a Minister Schetyna nie był zainteresowany prześledzeniem kryminalnych układów w Policji w Tomaszowie, w którym wcześniej wiceminister Sobotka utrzymywał kontakty z mafią handlującą bronią z Policją.
Policja Wojewódzka w Łodzi i Komenda Główna zadbały o obronę przestępców w swoich szeregach.
Zostałem fałszywie oskarżony i niewinnie skazany z woli lokalnej bandy w Tomaszowie. Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Andrzeja Czumę odmówiło mi złożenia wniosku unieważniającego wyrok, a Minister Schetyna nie był zainteresowany prześledzeniem kryminalnych układów w Policji w Tomaszowie, w którym wcześniej wiceminister Sobotka utrzymywał kontakty z mafią handlującą bronią z Policją.
Policja Wojewódzka w Łodzi i Komenda Główna zadbały o obronę przestępców w swoich szeregach.
14 lipca 2008 r. złożyłem zeznania w KPP w Tomaszowie w sprawie napadu na mieszkanie przy ul. Granicznej przez osobnika o żydowskim nazwisku Bogusławski. Odwoływałem się w szeregu pism w związku z ukrywaniem tego przestępstwa przez Policję i urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości RP. Ukrywali, bo razem z tym
osobnikiem przyszło trzech policjantów, sprawców w mundurach.
Uprzejmie proszę o zajęcie się tą sprawą, którą upowszechniam w internecie, ponieważ idzie nam O naprawę Rzeczypospolitej, a nie o prywatny interes jednej bandy, czy drugiej.
osobnikiem przyszło trzech policjantów, sprawców w mundurach.
Uprzejmie proszę o zajęcie się tą sprawą, którą upowszechniam w internecie, ponieważ idzie nam O naprawę Rzeczypospolitej, a nie o prywatny interes jednej bandy, czy drugiej.
W sprawie osądzenia prawdziwych winowajców tymczasem nic się nie dzieje i nie mam komu jako Katolik odpuszczać. Boli mnie patologiczny stan administracji państwowej w Polsce i życzę sobie oraz wszystkim Polakom sprawiedliwości we własnej Ojczyźnie.
Z poważaniem Stefan Kosiewski
Z poważaniem Stefan Kosiewski
pdf
O sw. Jacku z pierogami i plaszczu sw. Marcina PDO357 Do Ministra Sprawiedliwosci RP Zbigniewa Ziobro Recycled from PDO153 Palimpsest FO42 von Stefan Kosiewski ZECh 20160710 Magazyn Europejski SOWA.pdf1.25 Mb
PDF: O sw. Jacku z pierogami i plaszczu sw. Marcina PDO357 Do Ministra Sprawiedliwosci RP Zbigniewa Ziobro Recyc... by Stefan Kosiewski on Scribd
twitter.com/sowa/status/1459770689943179266
twitter.com/sowa/status/1459770689943179266
Stefan Kosiewski
Mix by audio-joiner.com
0:00
2:07:12
archive.org/details/o-sw.-jacku-z-pierogami-i-plaszczu-marcina-pdo-357-do-ministra-ziobro-zech-20160
pdf
O sw. Jacku z pierogami i plaszczu Marcina PDO357 Do Ministra Ziobro ZECh 20160710 Ukochana Moja Ziemio Wileńszczyzny Drogi Kraj PDO419 SSetKh FO86 PDO324 PDO254 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski 20161209 ME SOWA.pdf2.81 Mb
Opublikowano 10th July 2016, autor: sowa Lokalizacja: Utrecht, Holandia
O św. Jacku z pierogami i plaszczu św. Marcina PDO357 Do Ministra Ziobro ZECh 20160710 Ukochana Moja Ziemio Wileńszczyzny Drogi Kraj PDO419 SSetKh FO86 PDO324 PDO254 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski 20161209 ME SOWA
twitter.com/sowa/status/1459454685681750017
TVP Info Kurskiego promuje mowę nienawiści Józefa Piłsudskiego:
"podczas
kryzysów - powtarzam - strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą
obcym"
TVP Info Kurskiego promuje mowę nienawiści Józefa Piłsudskiego:
"podczas
kryzysów - powtarzam - strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą,
służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą
obcym"
facebook.com/me.sowa/posts/1258576491276345
Tymczasem podczas kryzysu majowego 1926 r.
Piłsudski, który za młodu służył w tajnych służbach wojskowych obcego
cesarstwa austriacko-węgierskiego, kierował ze Sulejówka dokonaniem
antypolskiego zamachu stanu, zmierzającego do obalenia legalnego rządu w
Polsce, spisku żydomasońskich sił nienawidzących demokratycznego
państwa polskiego, uznanego na Kongresie Pokojowym w Paryżu 1918 r. z
udziałem Romana Dmowskiego.
Pruski minister wojny, żydomason i pedał
Rathenau [Nagroda Rathenau, to złoty krążek z laudacją Merkel zawieszony
na szyi Tuska] wysłał agenta pruskiego, Józefa Piłsudskiego z Berlina
wojskowym pociągiem 10 listopada 1918 r. z misją do wykonania:
spektakularnego przejęcia we Warszawie władzy z rąk marionetkowej Rady
Regencyjnej, prusko-austriackiego ciała (trójki obcych agentów), które
nie miało żadnego autorytetu pośród Polaków, jako jawnie agenturalne
ciało powołane z kolaboratorów przez zaborców.
Piłsudski był tajnym
agentem obcych, żydomasońskim spiskowcem, dlatego musi być usunięta ze
Zygmuntowskiego Wawelu trumna z resztkami Piłsudskiego razem z trumnami
innych agentów (nie tylko z Grupy Windsor), żydomasonów nienawidzących
Polski i Polaków.
sowamagazyn.blogspot.com/2021/10/kosiewski-stefan-alegoria-wolnej-europy.html
"Wolnomularstwo,
które w miarę powstawania nowoczesnych partii politycznych [Narodowa
Demokracja Romana Dmowskiego, chłopska partia Wincentego Witosa, by
poprzestać na tych dwóch nazwiskach wielkich liderów demokratycznej II
Rzeczypospolitej Polskiej, a nie zapominać o przywódcy powstań,
Wojciecha Korfantego na Sląsku, sk] przestawało być formą organizowania
się politycznego, skupiało zaś sporo nawet wybitnych jednostek z owych
rozczarowanych środowisk, właśnie w przygotowaniach do takich
"naprawczo-demokratycznych" przewrotów okazało się przydatne, a w ich
pomyślnym wyniku nawet wyraźnie zainteresowane. Wszak właśnie w lożach
skłóceni ze sobą, zagrożeni dalszą utratą wpływów politycy znajdowali
wspólny język zarówno pomiędzy sobą jak i ze spiskującymi oficerami.
Toteż odegrało różnej wagi rolę zarówno w bułgarskim zamachu stanu 1923
r., jak i w polskim w maju 1926 r. oraz jugosłowiańskim w styczniu 1929
r., zaś po ich przeprowadzeniu jego ludzie zaczęli robić kariery
polityczne i administracyjne. Towarzyszył temu wzrost, raczej
krótkotrwały, autorytetu obediencji oraz liczby ich członków. Kiedy zaś
stało się już oczywiste, że z przewrotów tych nie wyłoniła się żadna
udoskonalona demokracja, lecz autorytarne systemy sprawowania władzy,
obediencje tych krajów nadal dowodziły słuszności swego postępowania..."
s. 314. Zakończenie. Od rozczarowania do przewrotów. Ludwik Hass,
Zasady w godzinie próby. Wolnomularstwo w Europie środkowo-wschodniej
1929-1941. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Warszawa 1987. ISBN
83-01-05683-5 vk.com/photo467751157_457244446
sowa on Twitter
“TVP Info promuje mowę nienawiści Józefa Piłsudskiego: t.co/FPkqcF9YqC "...miłując tylko Polskę i nienawidząc"”
facebook.com/me.sowa/posts/1258576491276345
Tymczasem podczas kryzysu majowego 1926 r.
Piłsudski, który za młodu służył w tajnych służbach wojskowych obcego
cesarstwa austriacko-węgierskiego, kierował ze Sulejówka dokonaniem
antypolskiego zamachu stanu, zmierzającego do obalenia legalnego rządu w
Polsce, spisku żydomasońskich sił nienawidzących demokratycznego
państwa polskiego, uznanego na Kongresie Pokojowym w Paryżu 1918 r. z
udziałem Romana Dmowskiego.
Pruski minister wojny, żydomason i pedał
Rathenau [Nagroda Rathenau, to złoty krążek z laudacją Merkel zawieszony
na szyi Tuska] wysłał agenta pruskiego, Józefa Piłsudskiego z Berlina
wojskowym pociągiem 10 listopada 1918 r. z misją do wykonania:
spektakularnego przejęcia we Warszawie władzy z rąk marionetkowej Rady
Regencyjnej, prusko-austriackiego ciała (trójki obcych agentów), które
nie miało żadnego autorytetu pośród Polaków, jako jawnie agenturalne
ciało powołane z kolaboratorów przez zaborców.
Piłsudski był tajnym
agentem obcych, żydomasońskim spiskowcem, dlatego musi być usunięta ze
Zygmuntowskiego Wawelu trumna z resztkami Piłsudskiego razem z trumnami
innych agentów (nie tylko z Grupy Windsor), żydomasonów nienawidzących
Polski i Polaków.
sowamagazyn.blogspot.com/2021/10/kosiewski-stefan-alegoria-wolnej-europy.html
"Wolnomularstwo,
które w miarę powstawania nowoczesnych partii politycznych [Narodowa
Demokracja Romana Dmowskiego, chłopska partia Wincentego Witosa, by
poprzestać na tych dwóch nazwiskach wielkich liderów demokratycznej II
Rzeczypospolitej Polskiej, a nie zapominać o przywódcy powstań,
Wojciecha Korfantego na Sląsku, sk] przestawało być formą organizowania
się politycznego, skupiało zaś sporo nawet wybitnych jednostek z owych
rozczarowanych środowisk, właśnie w przygotowaniach do takich
"naprawczo-demokratycznych" przewrotów okazało się przydatne, a w ich
pomyślnym wyniku nawet wyraźnie zainteresowane. Wszak właśnie w lożach
skłóceni ze sobą, zagrożeni dalszą utratą wpływów politycy znajdowali
wspólny język zarówno pomiędzy sobą jak i ze spiskującymi oficerami.
Toteż odegrało różnej wagi rolę zarówno w bułgarskim zamachu stanu 1923
r., jak i w polskim w maju 1926 r. oraz jugosłowiańskim w styczniu 1929
r., zaś po ich przeprowadzeniu jego ludzie zaczęli robić kariery
polityczne i administracyjne. Towarzyszył temu wzrost, raczej
krótkotrwały, autorytetu obediencji oraz liczby ich członków. Kiedy zaś
stało się już oczywiste, że z przewrotów tych nie wyłoniła się żadna
udoskonalona demokracja, lecz autorytarne systemy sprawowania władzy,
obediencje tych krajów nadal dowodziły słuszności swego postępowania..."
s. 314. Zakończenie. Od rozczarowania do przewrotów. Ludwik Hass,
Zasady w godzinie próby. Wolnomularstwo w Europie środkowo-wschodniej
1929-1941. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Warszawa 1987. ISBN
83-01-05683-5 vk.com/photo467751157_457244446
sowa on Twitter
“TVP Info promuje mowę nienawiści Józefa Piłsudskiego: t.co/FPkqcF9YqC "...miłując tylko Polskę i nienawidząc"”
facebook.com/me.sowa/posts/1258576491276345
Creator has disabled comments for this post.